Dzisiaj dość prywatna(?) sesja, że tak powiem, gdyż "pozuje" do niej moja dawna bardzo dobra znajoma, wraz ze swoim koniem:) Nasz pomysł na wykonanie zdjęć Kasi zrodził się już dobry rok temu , ale jakoś tak nie było nam po drodze i w sumie - dobrze. Podszkoliłam się w fotografii i z pewnością teraz wyszło lepiej niż by miało wyjść rok temu:) Co prawda Cezar był dość kapryśny, wszystkiego się bał (zwłaszcza zbierającej grzyby babci), ale udało się trochę zdjęć zrobić!:) I w sumie jestem zadowolona, bo nigdy nie umiem robić zdjęć w lesie (co wydaje mi się, że sporo osób ma z tym problem - ekspozycja), a tutaj wyszło naprawdę fajnie. Nie mogłam się co prawda zdecydować czy zostawić naturalną kolorystykę czy przekoloryzować na jesienne barwy tło, więc jest kilka żółtowych tonów. Miłego oglądania!:)
Polub mnie na facebooku.
(sesja dt mojego projektu "pokaż mi swoją pasję" - klik )























